Źródło obrazu:https://www.chicagotribune.com/2025/10/01/tony-fitzpatrick-new-book/
Siedząc na krześle w pokoju w rozległym Rush University Medical Center, a konkretnie w jego sekcji intensywnej opieki, Tony Fitzpatrick i jego nastawienie są tak słoneczne jak dzień na zewnątrz.
“Mam wspaniałych lekarzy, a wszyscy ludzie tutaj są po prostu wspaniali,” mówi, wyjaśniając, że powodem jego pobytu tutaj jest to, że od dłuższego czasu cierpi na włóknienie płuc, a kilka tygodni temu ta infekcja zaczęła się rozprzestrzeniać.
Nie mógł już oddychać bez ogromnego wysiłku, więc jego lekarze zdecydowali, że będzie musiał przejść podwójną transplantację płuc, gdy jego ciało będzie w lepszej formie.
“To nie tak, że nigdy nie byłem na diecie,” mówi.
“Muszę schudnąć 40 funtów, już straciłem prawie 10, zanim będę kwalifikował się do operacji, ale wiem, że mogę to zrobić.”
To Tony, taki jak zawsze, niezwykle optymistyczny, mówi o wszystkich rzeczach, które zamierza zrobić, które chce zrobić, po tym jak dostanie nowe płuca.
“A jeśli nie będą mogli dać mi nowych płuc, to po prostu będę podłączony do tlenu przez resztę życia, ale będę miał życie,” mówi.
Ma już za sobą całkiem długie życie.
Dziecko kochającej rodziny, ale dość bezcelowego młodego mężczyzny, wychowanego w przedmieściu Lombard.
Poznałem go w 1981 roku podczas ceremonii upamiętniającej pisarza Nelsona Algrena, gdzie zaczął mówić w oszałamiający sposób o Algrenie, boksie, Chicago, White Sox, dorastaniu w Villa Park, pracy w barach, pobiciu i alkoholu.
Wręczył mi prymitywny, ale uderzający portret Algrena, dumnie mówiąc, że został “narysowany starymi papierosami.”
Był nieco dzikim dzieckiem, ale po tym jak rzucił alkohol w “5 października 1983 roku o 8 rano,” w wyniku wypadku samochodowego, który prawie go zabił, zaczął koncentrować się na karierze twórczej, która uczyniła go odnoszącym sukcesy artystą, a jego prace znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach i muzeach na całym świecie.
Osiągnął sukces jako gospodarz radiowy, w filmach i na lokalnych deskach teatralnych.
Na tej drodze towarzyszyła mu jego żona Michele, projektantka wnętrz, właścicielka sklepu z winem i wspaniała kobieta, z którą ożenił się w 1991 roku.
Opowiada mi historię: “Kiedy Tony i ja byliśmy nowożeńcy, mieszkaliśmy u mojej babci w New Jersey.
To był pierwszy raz, kiedy go poznała i oczywiście była bardzo oczarowana.
Obejrzała Tony’ego z góry na dół, spojrzała na mnie i powiedziała: ‘Nie będziesz mieć z nim nudnych chwil.'”
Wiedziała, co mówi, i to była dość ekscytująca podróż, z kilkoma wyboistymi momentami, ale codziennie odwiedzała go w szpitalu, podobnie jak ich dorosłe dzieci, aktor i filmowiec Max oraz filmowiec i działacz społeczny Gaby.
Była też stała fala odwiedzających.
Fitzpatrick prowadził życie pełne przyjaciół, a jego pobyt w szpitalu nie był cichym.
Odwiedzili go koledzy z branży teatru, filmu, sztuk wizualnych i dziennikarstwa.
Swoją szeroką sieć znajomych zbudował przez aktywne 66 lat.
Odwiedzał go przyjaciel Dave Bonomi, właściciel Peanut Park Trattoria, tylko kilka ulic dalej na Taylor Street, co zachwyca personel wspierający szpital, ponieważ zawsze przynosi jedzenie.
Odwiedził go także aktor Richard Kind, który dzień po wizycie u Fitzpatricka był na Wrigley Field, gdzie zadedykował swoje wykonanie “Take Me Out to the Ball Game” słowami: ‘Tony Fitzpatrick, to jest dla Ciebie.’
Po południu, kiedy go odwiedziłem, Fitzpatrick miał na sobie czapkę Bears.
Był zwykle rozmowny, rozmawiając o polityce, sporcie, życiu, różnych burmistrzach w historii Chicago i książkach.
Na tacy przed nim leżało kilka książek.
“To, to krzesło jest tam, gdzie śpię,” powiedział.
“To jest znacznie łatwiejsze dla mnie niż bycie w tym małym łóżku.”
Będzie siedział w tym krześle przez jakiś czas; 4 października “prowadził” otwarcie swojego nowego wystawy sztuki, “Songbirds and Crucifixions” w Great Lakes Tattoo (1148 W. Grand Ave.).
“Robię to przez Zoom,” mówi.
“Fascynuje mnie, jak to się potoczy, ale jestem pewien, że będę tym samym starym sobą.
To po prostu nowy sposób robienia rzeczy.”
Plany na premierę sztuki opartej na jego nowej książce “The Sun at the End of the Road” były zaplanowane na początek października w ramach serii LookOut teatru Steppenwolf, jednak zrozumiałe to zostało odłożone na czas nieokreślony, a posiadacze biletów są kontaktowani przez teatr.
Jednak książka jest dostępna do przeczytania.
“The Sun at the End of the Road: Dispatches From an American Life,” opublikowana przez Eckhartz Press, która została założona tutaj w 2011 roku przez Davida Sterna i Ricka Kaempfera.
Kaempfer mówi mi: “Z radością podjęliśmy się wydania tej książki.
Słowa Tony’ego pakują ciosy jak doświadczony bokser, a jego sztuka jest po prostu piękna.”
To spektakularna książka, 113 stron wypełnionych charakterystyczną sztuką Fitzpatricka, poezją i prozą, jego myśli.
Niektórzy mogą postrzegać ją jako wspomnienia, i rzeczywiście jest to jeden z elementów.
Ale oto, jak Fitzpatrick to oddaje: “oto trochę tego, co pamiętam, trochę tego, czego się nauczyłem i prawie wszystko, co kocham — ptaki, opowieści, ludzi i psy.”
Pisze o swoim przyjacielu Tedzie Kooserze, poeta laureat nagrody Pulitzera, a także Poecie Laureacie Książek w Bibliotece Kongresu od 2004 do 2006.
Przyznaje, że Kooser zainspirował go do nadania tytułu swojej książce.
Oto ten wiersz.
Nosi tytuł “Wiosenna równonoc.”
Jak ważne musi to być
dla kogoś
że żyję, i spaceruję,
i że tutaj napisałem
te wiersze.
Dziś rano słońce stanęło
dokładnie na końcu drogi
i czekało na mnie.
Siedząc na swoim szpitalnym krześle, chwycił książkę i odczytał wiersz, a po jego zakończeniu, mocno poruszony, powiedział: “Ten wiersz utrzymał mnie przy życiu.”






Comments are closed.