Źródło obrazu:https://missionlocal.org/2025/10/sf-prop-e-commission-streamlining-gets-messy/
Termin zbliża się wielkimi krokami.
Komisja Uproszczenia w San Francisco ma czas do lutego 2026 roku na przedstawienie rekomendacji dotyczących tego, które z 131 miejskich komisji powinny zostać zlikwidowane.
Podobnie jak w demokracji, sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.
Osoby, które kampanowały za Propozycją E, która stworzyła task force, twierdzą teraz, że wkrótce stracił on kierunek.
Mówią, że task force zajmuje się sprawami niezwiązanymi z jego rzekomym zadaniem – a jego działania coraz bardziej przypominają efekty działań wspieranych przez miliarderów, dotyczących Propozycji D, którą stworzono, aby ją pokonać.
Propozycja D, rivalująca miara głosowania, obiecywała cięcie liczby miejskich komisji, ale także bezpośrednio przeniosłaby władzę z niższych szczebli rządowych do burmistrza, znacząco osłabiając komisję policyjną.
Task force, jak na razie, zaleca zmiany w ponad połowie komisji.
Rekomenduje także odebranie Komisarzowi Policji uprawnienia do zatrudniania i zwalniania szefa policji i przeniesienie ich w ręce burmistrza – a także przyznanie burmistrzowi wyłącznej władzy do zatrudniania i zwalniania czterech członków komisji, którzy są mianowani przez burmistrza.
Osoby wspierające Propozycję E twierdzą, że miały na celu jedynie przycięcie nadmiaru miejskiego systemu komisji.
Zamiast tego otrzymały task force, który próbuje zmienić sposób funkcjonowania tych komisji.
Jak do tego doszło?
Cóż, z perspektywy czasu, język Propozycji E pozostawia wiele do interpretacji.
Upoważniając task force do „zalecenia zmiany, eliminacji lub połączenia miejskich komisji”, daje mu to możliwość osłabienia komisji w sposób, który jest „dość podobny” do tego, co miałoby miejsce w wyniku Propozycji D, powiedział Ed Harrington, kontroler San Francisco w latach 1991-2008 i zwolennik tego środka.
Dzieje się to jednak poprzez publiczny proces, zamiast po prostu jednostronnie przekazywać tę władzę burmistrzowi.
Z perspektywy czasowej „większość energii” kampanii Propozycji E „koncentrowała się na powstrzymaniu Propozycji D”, powiedział były komisarz planistyczny i zwolennik Propozycji E, Doug Engmann.
Wdrażanie działań było sprawą drugorzędną.
„Nie mieliśmy żadnych preconcepcji co do tego, jak task force będzie działać.”
Czy to ma znaczenie, czego chcieli zwolennicy ustawy?
Najwcześniejsze komisje w San Francisco zostały stworzone w miejskiej karcie częściowo w celu zrównoważenia silnego systemu burmistrza w San Francisco.
Michael Moritz, lokalny miliarder, który wspierał Propozycję D na kwotę co najmniej 3,2 miliona dolarów w zeszłym roku, opisał to jako „największy prezent, jaki ktokolwiek dał burmistrzowi w ostatniej historii San Francisco”, odnosząc się do dania burmistrzowi władzy eliminacji całych komisji, a także zatrudniania i zwalniania szefów tych komisji.
Ponieważ głosowanie w sprawie Prop. D zostało zdecydowanie odrzucone przez wyborców San Francisco, można się zastanawiać nad jego skutkami.
Ed Harrington, który wspierał Propozycję E i jest teraz przewodniczącym task force, zauważył, że głosowanie na rzecz Propozycji E było także głosowaniem na rzecz zachowania władzy komisji jako zabezpieczenia przeciwko silnemu burmistrzowi.
Harrington powiedział, że inni członkowie task force są mniej skłonni do przyjęcia tego poglądu.
Dowiadywał się o tym na własnej skórze, próbując przekonać pozostałych członków task force do postępowania zgodnie z tym, co jego zdaniem przewidywała Propozycja E.
Gdy próbował to wyjaśnić, „ich reakcją było: ‘Nie możesz nam powiedzieć, dlaczego ludzie głosowali za D w porównaniu do E lub E w porównaniu do D’,” powiedział Harrington.
Widok z wnętrza task force
Task force, zgodnie z zamysłem, jest zapełniona przedstawicielami różnych miejskich departamentów.
Jeden z nich to „przedstawiciel zorganizowanego ruchu pracowniczego, reprezentujący sektor publiczny”, mianowany przez przewodniczącego Rady Nadzorczej (to Harrington).
Andrea Bruss reprezentuje Biuro Prokuratora Miejskiego, Natasha Mihal reprezentuje Biuro Kontrolera, Sophie Hayward reprezentuje Biuro Administratora Miasta.
Ostatnią i najmłodszą członkinią jest Sophia Kittler, reprezentująca biuro burmistrza.
Lurie mianowała ją, aby zastąpić mianowaną przez burmistrza Jean Fraser, która zrezygnowała we wrześniu.
Inni członkowie task force odmówili wypowiedzi, z wyjątkiem przez prasowy dział swoich odpowiednich departamentów.
Jest jasne, że uważają, że postępują zgodnie z protokołem Propozycji E.
„Zakres obowiązków Task Force został zdefiniowany przez Propozycję E, a jako grupa task force podeszła do tej pracy i każdej z rekomendacji z ostrożnością.
Choć z pewnością zdarzają się różnice zdań, task force osiąga konsensus w większości spraw,” napisała Angela Yip, rzecznik Biura Administratora Miasta, w imieniu Hayward.
„Członkowie task force pracują ciężko, aby osiągnąć zamierzony cel Propozycji E,” napisała Jen Kwart, rzecznik Biura Prokuratora, w imieniu Bruss.
Członkowie task force słuchają komentarzy publicznych.
Engmann, były komisarz planistyczny, nie jest szczególnie zaskoczony tą postawą.
„Nie sądzę, że są zbytnio polityczni, ale są pracownikami miejskimi pracującymi dla miasta,” powiedział Engmann.
„Ich skłonność jest taka, że burmistrz powinien mieć więcej władzy.”
Podobnie jak Komisja Policji, task force zaleca również, aby Komisja Pożarnicza, Komisja Rekreacji i Parków oraz Komisja Użytkowania Publicznego przekazały swoją władzę do zatrudniania i zwalniania szefów swoich departamentów burmistrzowi.
Co się stanie z tymi rekomendacjami, pozostaje do zobaczenia.
Jeśli zostaną one umieszczone na liście głosowania i przejdą przez Radę Nadzorczą, nawet wtedy nie ma gwarancji, że wyborcy przyjmą tę miarę jako prawo.
„Prop. E miała na celu skreślenie nadmiaru, pozbycie się niektórych duplikatów, pozbycie się martwych dusz.
Nie ma zamiaru niszczyć systemu komisji, ale raczej utrzymać go mocnym i żywym,” powiedział Jim Stearns, strateg polityczny, który brał udział w kampanii na rzecz Propozycji E w zeszłym roku.
„Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że pamiętają o tym, aby nie spędzili dwóch lat na opracowywaniu planu, który ostatecznie zostanie odrzucony przez wyborców,” powiedział.
Sunny Angulo, która współautoruje Propozycję E, mógłby się zgodzić.
„To okazja, aby przyjrzeć się ciału i zastanowić się, jak można poprawić proces, jak mieć bardziej znaczącą kontrolę, więcej szkoleń oraz jak zredukować niektóre koszty dla personelu, aby komisje były naprawdę użyteczne,” powiedziała Angulo.
„Wiem, że to trudne,” dodała Angulo.
„Ale jeśli nie zrobią tego dobrze tym razem, kiedy będą mieli okazję ponownie?”
Aaron Peskin, były radny, który napisał Propozycję E, uważa, że proces, przynajmniej, odbywa się na publicznych posiedzeniach z publicznym zaangażowaniem.
„Propozycja E mówi, że cokolwiek task force wymyśli, wyborcy będą mieli możliwość na to głosować,” powiedział Peskin.
„Czy ten proces jest doskonały? Nie. Żaden proces nie jest doskonały.
Ale odbywa się to publicznie… To dokładnie ta okazja, aby ludzie powiedzieli, że wszystko idzie dobrze lub źle.”
„Na koniec, jeśli task force i Rada Nadzorcza nie dojdą do prawidłowych wniosków, wyborcy będą mieli prawo zadecydować,” dodał Peskin.






Comments are closed.