Press "Enter" to skip to content

Przyjaźń w cieniu uzależnienia w San Francisco

Źródło obrazu:https://missionlocal.org/2025/10/day-213-at-the-16th-st-plaza-camaraderie-on-capp-st/

Federico i Anthony, obaj w późnych czterdziestych latach, wyglądali jakby znali się od zawsze.
Jednak w rzeczywistości poznali się dopiero dzisiaj, na rogu ulic 16th i Capp.
Stworzyli pocztówkę z San Francisco, opierając się o nasłonecznioną ceglaną ścianę, śmiejąc się cicho z przyjemnością.

To trwało, aż szklana rura wypadła z rąk Anthony’ego i rozpadła się na chodniku.
Anthony jest rodowitym mieszkańcem San Francisco, który zmaga się z wyniszczającym uzależnieniem od fentanylu, jak powiedział dla Mission Local.
W ciągu ostatnich kilku lat próbował sześć razy wyjść z nałogu, ale nigdy nie udało mu się pozostać trzeźwym dłużej niż miesiąc.
Kiedyś uwielbiał Mission, ale teraz zaczyna być tym zmęczony — wydaje mu się, że niemożliwe jest pozostanie czystym, gdy towarzystwo narkotyków jest tak powszechne.

“Zapisuję małe kroki — małe cele — aby spróbować je osiągnąć,” powiedział.
Jego stopy zaczęły uderzać w chodnik w frenetycznym rytmie, a on kołysał się, przeczesał rękami włosy.
Gdy zapytano go o cele, Anthony powiedział, że chce w poniedziałek pójść do DMV, aby ubiegać się o prawo jazdy, oraz że chce otworzyć konto bankowe, aby móc zacząć aplikować o pracę.
Fentanyl jest drogi.

Federico obserwował go, widoczne tylko jego szare oczy: nosił chustkę na ustach i jasnoczerwoną czapkę, naciągniętą nisko na brwi.
Jego głos był bolesnym chrapliwym szeptem z powodu odwodnienia po paleniu kryształowego met.
Zwyczaj ten przyjął po śmierci matki półtora roku temu.

“Byłem przygnębiony. Moja mama mogłaby żyć sto lat, ale i tak każdego dnia będę ją brakować,” powiedział.
“Cieszę się z kryształowego meta, ale nie wiem, czy powiedziałbym, że jestem uzależniony.”
Jednak jego nawyki mówią coś innego.

Cokolwiek zarobi, wydaje na narkotyki, odurzając się “może dwa, trzy razy w tygodniu,” oraz na czynsz.
Dzieli niskobudżetowe studio na 15th i Mission z trzema kotami, pracując jako asystent w domu opieki i kucharz w schronisku dla bezdomnych w SoMa.

Podczas gdy Federico mówił, Anthony nagle zgiął się w typowym dla użytkowników fentanylu stuporze.
Zaczął tańczyć w chaotyczny sposób na chodniku.
Jego ręce drżały.
Jego dawka zaczynała działać.

Federico miał wzrok skupiony na policyjnym samochodzie, który zjeżdżał w dół ulicy Capp, ale przeszedł obok bez incydentu.

Anthony pożerał zapakowanego w polewę pączka z świeżym bananem włożonym przez środek, podczas gdy Federico opisywał początki ich znajomości — zaledwie rano.
Anthony dostrzegł Federico na ulicy i wezwał go o pomoc.

“Kiedyś byłem bezdomny dziesięć lat temu. Wiem, jak wygląda życie na ulicach tutaj,” powiedział Federico.
“Teraz pracuję i dzielę się tym, co zarobię, z przyjaciółmi.
Życie naprawdę się zmieniło.”

Ponieważ zazwyczaj pracuje na nocnych zmianach, co drugi dzień Federico lubi spacerować po dzielnicy Mission, poznając ludzi, nawiązując znajomości i pomagając wszędzie tam, gdzie może.

“Mam wiele czułości do ludzi tutaj,” powiedział Federico, gdy on i Anthony oddalili się, zostawiając tę część ulicy Capp pustą.

Comments are closed.