Źródło obrazu:https://chicago.suntimes.com/columnists/2025/10/12/artist-tony-fitzpatrick-writer-actor-chicago
Tony Fitzpatrick, znany artysta, pisarz i aktor, zmarł w sobotę z powodu niewydolności serca w Rush University Medical Center.
Miał wielki wpływ na społeczność artystyczną i był znany ze swojego relentless work ethic.
Jego prace można znaleźć w zbiorach wielu renomowanych instytucji, w tym Art Institute, Museum of Contemporary Art oraz Museum of Modern Art w Nowym Jorku.
Fitzpatrick opublikował książki z opowiadaniami i wierszami, a także występował w takich produkcjach jak „Patriot”, „Chi-Raq” w reżyserii Spike’a Lee oraz na scenie Steppenwolf.
Mimo ciężkiej choroby płuc, Fitzpatrick nadal pracował, sprzedając świąteczne kartki na Facebooku.
Kiedy zapytano go, dlaczego to robi, odpowiadał: “Co mamy robić? Siedzieć i narzekać?”
Jego dzieła często przedstawiały ptaki, które były centralnym motywem jego malarstwa, ukazując je w otoczeniu kolorowych kolaży z ephemerą.
„Są cudowne” – napisała Helen Macdonald, autorka „H is for Hawk”.
Opisała prace Fitzpatricka, pisząc, że „są to obrazy ptaków, ale także lekcje nostalgii, historii, miłości i bólu.”
„Był zdecydowanie polityczny, zawsze wygłaszał swoje poglądy, był hojnym patronem i niezłomnym przyjacielem.
Niezliczoną ilość razy wspierał nowych artystów, oferując im swoją pomoc oraz przestrzeń galeryjną.
W tygodniach przed swoją śmiercią Fitzpatrick dzielił się na mediach społecznościowych zdjęciami, doceniając życzliwość personelu medycznego w Rush.
„Byli niesamowici” – powiedział.
„Czuję się dobrze w ich towarzystwie. To najlepsi ludzie na świecie.”
Bill Savage, profesor Northwestern, chwalił jego hojność i opowiadał, jak Fitzpatrick pomógł studentowi, który borykał się z problemami.
„Usiadł z tym chłopakiem po zajęciach i rozmawiali o trzeźwości.
Ten student później powiedział mi, że to naprawdę wiele dla niego znaczyło.”
Fitzpatrick był również osobą, która aktywnie wspierała innych twórców, a ostatnio bawił się w Nebraska, aby odwiedzić Ted Koosera, 86-letniego poetę z Great Plains.
Kooser napisał: „Jego poezja przypominała mi cyrkowe numery, w których ktoś przejeżdża na rowerze przez płonącą obręcz.”
„Był legendą Chicago, obok takich nazwisk jak Royko, Studs, Sandburg i Algren.”
Tuż przed śmiercią, Fitzpatrick mówił o wdzięczności.
„Nie będę narzekać, nie będę się buntować” – powiedział.
Zauważył jak wiele jest szczęścia w jego życiu.
Rozmowa przeszła na temat katolicyzmu, w której przytoczył 2 List do Tymoteusza 4:7 – „Starałem się, zrobiłem wszystko, co mogłem”.
Fitzpatrick zaznaczył, że nie wierzy w życie po śmierci, ale w duchy i naturę.
Kiedy jeden z odwiedzających powiedział mu, że musi się poprawić, ponieważ już był na czterech pogrzebach tego lata, Fitzpatrick odpowiedział:
„Nie zamierzam mieć własnego.”
Zamiast tego myślał o zorganizowaniu dużego spotkania w Humboldt Park, gdzie chciałby rozrzucić swoje prochy, dając przyjaciołom małe torebki z jego prochami.
„Ty idziesz do Paryża. Ty idziesz do Nowego Orleanu. Ty idziesz do Nowego Jorku, na róg 7. i B, chciałbym rozrzucić siebie wszędzie.”
Choć fizycznie już go nie ma, entuzjastyczna i twórcza dusza Tony’ego Fitzpatricka została rozproszona szeroko – w pracach, które zdobią ściany, w książkach, które stoją na półkach, oraz w życiu tych, którzy go znali.
Żyjąc, Fitzpatrick dotknął wielu serc, a jego życie będzie kontynuowane w pamięci tych, którzy go cenili i jego twórczość.
Ostatecznie, jak ptak, Tony Fitzpatrick odnalazł swój lot ku wolności.






Comments are closed.