Press "Enter" to skip to content

Krytyczny stan finansowy Chicago: potrzeba reform i odpowiedzialności

Źródło obrazu:https://www.illinoispolicy.org/reports/chicago-forward-2026-a-pro-growth-plan-to-end-city-budget-deficits/

Zdrowie finansowe Chicago pozostaje w krytycznym stanie, z prognozowanym deficytem w funduszu korporacyjnym na poziomie 1,15 miliarda dolarów na rok budżetowy 2026 – co kontynuuje ponad dwudziestoletnie przewidywania niedoborów budżetowych i dziedzictwo złego zarządzania.

Burmistra Chicago, Brandon Johnson, przyznaje, że finanse miasta “osiągnęły punkt bez powrotu”.

Obwinia on o sytuację tzw. “wyzwanie dochodowe”, ale to nie jest przyczyną.

Finansowe niezarządzanie Chicago wynika z nadmiernych wydatków.

Jak szczegółowo opisano poniżej, budżet miasta i jego deficyty eksplodowały w ciągu ostatnich sześciu lat.

Refinansowanie długu, sprzątanie funduszy na zwiększenie dochodów podatkowych i łatanie budżetu w ostatniej chwili to puste sztuczki, które nie rozwiązały i nie mogą rozwiązać kryzysu finansowego Chicago.

Chicago musi priorytetowo traktować odpowiedzialność finansową i umiar.

Rozsądne podejście do budżetowania stabilizowałoby finanse Chicago, przywracając zaufanie wśród pracodawców i zachęcając do wzrostu gospodarczego, co rozszerzyłoby bazę podatkową miasta.

Zapewnienie Chicago pro-rozwojowego klimatu podatkowego i regulacyjnego będzie kluczowe dla osiągnięcia długoterminowej pomyślności.

Aby zachęcić do wzrostu gospodarczego i populacyjnego, miasto Chicago powinno:

Utworzyć solidne środowisko gospodarcze sprzyjające wzrostowi, aby rozszerzyć bazę podatkową – nie obciążenie – i pielęgnować trwałą zdrowotność finansową.

Odpowiedzialnie zwiększać wydatki, ograniczając wzrost budżetu w danym roku do średniego wzrostu 10-letniego wskaźnika cen towarów i usług dla wszystkich konsumentów miejskich.

Dostosować programy w celu zaoszczędzenia przynajmniej 550 milionów dolarów w budżecie na 2026 rok, aby zrównoważyć ostatnie wzrosty wydatków.

Wspierać reformę konstytucyjną emerytur na rzecz stabilności budżetowej w dłuższej perspektywie i podejmować działania tymczasowe, takie jak wykupy emerytur.

Zapewnić natychmiastowe dochody bez podwyższania podatków, np. poprzez odpowiedzialność Chicago Public Schools.

Dzięki tym reformom Chicago mogłoby osiągnąć 200 milionów dolarów strukturalnego nadwyżki budżetowej w 2026 roku.

W ciągu najbliższych trzech lat miasto zaoszczędziłoby łącznie 3,2 miliarda dolarów w wydatkach i przyniosłoby 568,2 miliona dolarów w krótkoterminowych dochodach.

Reformy te wyeliminowałyby 3,5 miliarda dolarów skumulowanego, bazowego deficytu funduszu korporacyjnego i pozostawiłyby miasto z rocznymi nadwyżkami budżetowymi.

Jeżeli działania zostaną podjęte wystarczająco szybko, niektóre z tych zmian mogą nawet pomóc zredukować 146 milionowy niedobór budżetowy w obecnym budżecie na rok 2025.

Chicago musi kształtować swoje polityki fiskalne, aby pielęgnować wzrost gospodarczy i populacyjny.

To najpewniejsza droga do długoterminowej stabilności finansowej, bez dalszego obciążania podatników i ryzykowania dalszej ucieczki ludzi i przedsiębiorstw.

Kryzys finansowy Chicago jest napędzany przez uporczywe nadmierne wydatki.

Od 2019 roku całkowity budżet wzrósł o 62%, dwukrotnie szybciej niż w Nowym Jorku, Los Angeles i Houston.

Największymi czynnikami kosztów są coraz wyższe wpłaty emerytalne, rosnące koszty personelu oraz znaczny wzrost w “finansach ogólnych”, termin używany przez miasto na ogólne wydatki działowe, takie jak opłaty prawne lub płatności odsetkowe.

Od 2019 do 2025 roku netto saldo przydzielonych funduszy lokalnych – część budżetu opłacanego z własnych zasobów miasta – wzrosło o 4,5 miliarda dolarów.

To nie uwzględnia ograniczonych funduszy grantowych, transferów międzyfunduszowych i dochodów z długu, które nie obciążają lokalnych funduszy.

W ciągu ostatnich sześciu lat koszty emerytur urosły do 2,9 miliarda dolarów, a koszty obsługi długu utrzymywały się na wysokim poziomie wynoszącym około 2 miliardów dolarów.

Teraz te wydatki pochłaniają około 40% netto przydzielonych funduszy Chicago.

Znaczna część wzrostu netto przydzielonych funduszy pochodzi z funduszu korporacyjnego Chicago – ogólnego budżetu miasta na wydatki dyskrecjonalne oraz podstawowe usługi, takie jak administracja, policja, pożarnictwo, płace pracowników i świadczenia.

Fundusz ten wzrósł o 51% w ciągu zaledwie sześciu lat, podsycany politycznymi decyzjami o zwiększeniu wydatków, a następnie podnoszeniem podatków w celu pokrycia rosnących kosztów.

Fundusz korporacyjny również się powiększa, ponieważ służył do zrównoważenia rosnących kosztów emerytur, gdy przewyższyły one dochody z podatków od nieruchomości.

Mimo że fundusz korporacyjny wzrósł z około 3,8 miliarda dolarów w roku budżetowym 2019 do około 5,8 miliarda dolarów w roku 2025, chroniczne deficyty Chicago nadal się pogłębiły.

Liderzy miasta korzystali z tymczasowej pomocy federalnej w celu zwiększenia wyższych kosztów działów, masywnych kosztów emerytur i kosztownych umów związkowych, podnosząc wydatki funduszu korporacyjnego powyżej zrównoważonych poziomów.

Utrwalone nadmierne wydatki zapewniają jeszcze większe deficyty w przyszłości, nawet przy rekordowych dochodach.

Od 2026 do 2028 roku Biuro Budżetowe prognozuje, że Chicago zmierzy się z kumulowanym deficytem funduszu korporacyjnego w wysokości od 2,52 miliarda do 5,19 miliarda dolarów, w zależności od warunków ekonomicznych.

Zgodnie z początkowymi prognozami, wydatki funduszu korporacyjnego w 2026 roku wzrosną o ponad 621 milionów dolarów powyżej aktualnych poziomów, osiągając 6,4 miliarda dolarów.

Kategoria wydatków “koszty finansowe”, która może obejmować opłaty prawne i inne wydatki, ma szansę na niewielki spadek.

Te oszczędności zostaną jednak przyćmione przez wzrost kosztów personnelnych o 629 milionów dolarów.

W ciągu ostatnich pięciu lat Chicago zasilili swój budżet olbrzymimi funduszami federalnymi, tworząc trwałe zobowiązania wydatkowe z tych tymczasowych dolarów.

Dochody funduszu korporacyjnego mają się zmniejszyć o ponad 527 milionów dolarów, gdy miasto wyczerpie ostatnie z tych pieniędzy.

Miasto wielokrotnie opierało się na podwyżkach podatków.

Chicago teraz zajmuje pozycję wśród miast o najwyższym opodatkowaniu w Stanach Zjednoczonych.

Utrzymujące się straty populacji i biznesu odzwierciedlają niezadowolenie wyborców z ciężaru podatkowego miasta oraz trwałe złe zarządzanie finansami.

Ma to również negatywny skutek, ponieważ gdy mieszkańcy odchodzą, w Chicago pozostaje mniej osób do opodatkowania.

Nawet radni miasta są zmęczeni złamanymi obietnicami i brakiem długoterminowych rozwiązań, jednogłośnie głosując na odrzucenie planu Johnsona dotyczącego 300 milionów dolarów podwyżki podatku od nieruchomości w ubiegłym roku.

Mimo ich zdecydowanego “nie” i jego zmienionych propozycji, które także nie przeszły, budżet Johnsona na 2025 rok wciąż zawierał 181 milionów dolarów w nowych podatkach i opłatach, dotykając chmur komputerowych, Netflixa, Ubera i wielu innych.

Z dodatkowymi podatkami od nieruchomości, które okazały się politycznie niewykonalne, grupa robocza ds. budżetu, wspierana przez administrację Johnsona, zaproponowała 39 nowych pomysłów na podatki i opłaty na 2026 rok, które mogą kosztować 1,65 miliarda dolarów, obejmując od podatków od głów firm po wyższe opłaty za śmieci.

Jednak te środki nie zapobiegają przyszłym deficytom ani nie rozwiązują problemu nadmiernych wydatków w Chicago.

Chicago potrzebuje stabilności fiskalnej, która sprzyja rozwojowi gospodarczemu i poszerza bazę podatkową.

Reformy wydatkowe i polityki pro-rozwojowe mogą to osiągnąć.

Oto sześć sposobów, w jakie Chicago może dojść do porządku.

1. Wspierać pro-rozwojowe środowisko gospodarcze, aby poszerzyć bazę podatkową – a nie ciężar

Chicago ma wiele atutów, które powinny sprzyjać silnemu, trwałemu wzrostowi gospodarczemu.

Jako trzecie co do wielkości miasto w kraju, dysponuje głęboką pulą młodych talentów oraz wieloma światowej sławy uniwersytetami.

Jest globalnym liderem w branży finansowej i technologicznej oraz pełni rolę regionalnego centrum turystyki i transportu, z dwoma majorami międzynarodowymi lotniskami w tle.

Pomimo swoich silnych stron, wzrost gospodarczy Chicago jest anemiczny.

Ludność miasta jest stagnacyjna, wykształceni mieszkańcy odchodzą, firmy uciekają, nowe firmy się nie tworzą, a mobilność społeczna pozostaje niska.

Wrogi klimat biznesowy w Chicago, napędzany wysokimi regulacjami i podatkami, podważa jego naturalne i historyczne atuty.

W wyniku tego inflacja przewyższa wzrost gospodarczy miasta.

Przyszła stabilność finansowa zależy od zbudowania gospodarczego środowiska, w którym prosperują przedsiębiorstwa, mieszkańcy znajdują możliwości, a nowi utalentowani ludzie z całego kraju decydują się na osiedlenie i budowę kariery.

Aby to osiągnąć, Chicago potrzebuje:

Stabilności fiskalnej.

Pro-rozwojowego klimatu podatkowego.

Reformy regulacyjnej, aby pobudzić rozwój prywatny i utrzymać konkurencyjność.

Silniejszego rozwoju siły roboczej.

Po pierwsze, miasto musi ustabilizować swoje finanse, aby wspierać długoterminowy wzrost i ograniczyć przyszłe podwyżki podatków.

Przywrócenie dyscypliny finansowej i wdrożenie reformy konstytucyjnej emerytur obniżyłoby ryzyko finansowe i uspokoiłoby inwestorów biznesowych, że podatki pozostaną pod kontrolą.

Badania pokazują, że stabilność fiskalna jest niezbędna dla wzrostu gospodarczego i przyciągania inwestycji prywatnych oraz poszerzania bazy podatkowej.

Po drugie, Chicago potrzebuje pro-rozwojowego klimatu podatkowego.

Miasto powinno priorytetowo traktować uproszczenie kodeksu podatkowego.

Gdy jest zbyt trudny do nawigacji dla firm i osób fizycznych, stymuluje wzrost i innowacyjność.

Może zniechęcać do inwestycji, gdy potencjalne przedsiębiorstwa szukają mniej skomplikowanych środowisk podatkowych.

Chicago musi utrzymywać stabilny kodeks podatkowy, aby zapewnić przedsiębiorstwom, że ich koszty nie będą się spiralnie zwiększać.

Gdy podatki rosną, firmy podnoszą ceny, redukują koszty i zmniejszają zwroty inwestycyjne, według Izby Handlowej USA.

Zmiany te szkodzą decyzjom twórców miejsc pracy i inwestorów.

Najwyższym priorytetem powinno być ograniczenie wzrostu podatków od nieruchomości, ponieważ są one kluczową przeszkodą w przyciąganiu inwestycji.

Wzrost stawki podatku od nieruchomości o 0,452 punktu procentowego spowodował zmniejszenie liczby firm o 2,7% do 3,2%, z największym wpływem na przemysł wytwórczy, zgodnie z badaniem National Bureau of Economic Research.

Przekaz jest jasny: podwyżki podatków podnoszą koszty i utkną w zakładaniu biznesów.

Chicago także musi unikać podwyższania stawek i wprowadzania innych taxów, które zniechęcają do inwestycji, takich jak podatki od transferu nieruchomości.

Po trzecie, aby pozostać głównym węzłem rozwoju gospodarczego stanu i odzyskać stabilność fiskalną, Chicago powinno zachęcać do dalszego rozwoju prywatnego poprzez ułatwienie rozpoczęcia nowych projektów, mieszkań i przedsiębiorstw.

Rozwój prywatny to jedna z największych możliwości wzrostu miasta w nadchodzących latach.

Wiele projektów już znajduje się na etapie planowania, w tym nowy stadion Chicago Fire, duże rozbudowy obiektu United Center oraz potencjalny rozwój parku Foundry w dzielnicy Lincoln Park.

Te przedsięwzięcia mają zwiększyć wpływy budżetowe miasta o ponad 250 milionów dolarów rocznie, stworzyć ponad 17 000 stałych miejsc pracy i pobudzić dodatkową budowę mieszkań i możliwości handlowe.

Na przykład projekt parku Foundry ma uwzględniać tysiące nowych obszarów mieszkalnych, a United Center rozwinie wiele możliwości hotelarskich i handlowych.

Aby skapitalizować ten postęp i zwiększyć konkurencyjność Chicago, miasto musi wdrożyć reformy zmniejszające bariery regulacyjne, które powstrzymują rozwój prywatny.

Na przykład miasto powinno uprościć regulacje strefowe.

Obecnie dwie trzecie powierzchni Chicago nie zezwala na rozwój mieszkań niejednorodnych, a lokalne opłaty i ograniczenia, takie jak wymagania dotyczące przystosowania się do wymogów dostępności, podnoszą koszty budowy.

Uproszczenie tych wymagań zapewniłoby deweloperom większe profesjonalnie zorganizowane i przystępne opcje, zwiększając miejsca mieszkaniowe i komercyjne, które przyczyniają się do lokalnych wpływów podatkowych.

Długie opóźnienia w zezwoleniach budowlanych również zwiększają koszty i spowalniają projekty, które mogłyby pobudzić więcej miejsc pracy i wzrostu gospodarczego w Chicago.

Prerogatywa radnych potęguje ten problem, dodając niepotrzebną złożoność i niepewność nowego rozwoju.

Przez zminimalizowanie biurokracji i ułatwienie uzyskiwania zezwolenia budowlanego, na przykład automatyczne zatwierdzanie zezwoleń po 60 dniach, Chicago może obniżyć koszty i przyspieszyć rozwój.

Ostatnio Chicago musi także wdrożyć środki, które wspierają nowocześnie wykształcone umiejętności, co jest kluczowe, aby sprostać potrzebom przemysłu i stymulować wzrost gospodarczy.

Aby połączyć mieszkańców z możliwościami, miasto powinno ściśle współpracować z liderami branżowymi, aby zdefiniować wspólne cele, stworzyć wyraźne ścieżki rozwoju kariery i zapewnić, że programy szkoleniowe przygotowują pracowników do niezbędnych umiejętności, szczególnie w rozwijających się dziedzinach zdrowia i technologii.

Jednym ze sposobów, w jakie Chicago może zniwelować niedobory umiejętności, jest rozwój i zwiększenie dobrze zorganizowanych opcji edukacyjnych i szkoleniowych, z koordynacją z college’ami społecznościowymi, organizacjami o charakterze społecznym i istniejącymi programami rozwoju siły roboczej.

Obejmuje to także rozwijanie staży i programów szkoleniowych.

Stabilność fiskalna, pro-rozwojowy klimat podatkowy, reforma regulacyjna i rozwój siły roboczej mogą zapewnić Chicago długoterminowy model wzrostu gospodarczego, który przewyższa inflację i rozszerza możliwości.

2. Odpowiedzialny wzrost wydatków

Chicago już ma jedne z najwyższych stawek podatku dochodowego i nieruchomości w kraju.

Ten wrogi klimat podatkowy skłonił mieszkańców i przedsiębiorstwa do opuszczenia miasta.

W miarę jak baza podatkowa Chicago się kurczy, problemy finansowe miasta rosną.

Jednym ze sposobów, aby zapewnić, że budżet Chicago rośnie odpowiedzialnie, jest przyjęcie limitu wydatków, aby nie mógł on wzrosnąć szybciej niż ustalona stawka.

Najsensowniejszym limitem wydatków dla Chicago jest powiązanie go ze średnim wzrostem inflacyjnym w ostatnich dziesięciu latach, co pomaga uniknąć szoków gospodarczych, które mogą spowodować nagły wzrost lub spadek inflacji.

Daje to bardziej stabilny i przewidywalny obraz tego, jak będą wyglądać ceny, aby miasto mogło planować.

W ciągu ostatniej dekady ceny rosły o około 3% rocznie.

Jednak roczny wzrost budżetu Chicago średnio wyniósł 5,1% od 2015 roku.

A od 2019 roku wzrosło do 7,2%.

Wydatki funduszu korporacyjnego miasta rosły niemal dwukrotnie szybciej niż inflacja w ciągu minionych sześciu lat.

Gdyby Chicago przyjęło limit wydatków w 2019 roku, powiązany z 10-letnim średnim wzrostem inflacyjnym we wszystkich wydatkach z wyłączeniem emerytur, miasto zaoszczędziłoby prawie 3,45 miliarda dolarów.

Oznacza to ponad 600 milionów dolarów tylko w roku budżetowym 2025.

Miasto mogłoby poprawić usługi podstawowe, zapewnić ulgę podatnikom i wzmocnić swoje rezerwy na przyszłe kryzysy.

Oczekuje się, że wydatki funduszu korporacyjnego wzrosną o 621,9 miliona dolarów w 2026 roku i z kolejnymi 972,8 miliona do 2028 roku.

Dzięki limitowi wydatków powiązanemu z inflacją dla wszystkich wydatków funduszu korporacyjnego przed emeryturami, Chicago mogłoby zaoszczędzić 510 milionów dolarów w 2026 roku i 2,35 miliarda dolarów w ciągu trzech lat.

Najważniejszymi czynnikami wzrostu przewidywanego funduszu korporacyjnego są wydatki na umowy zbiorowe i zatrudnienie.

Dostosowanie wzrostu tych kosztów do 10-letnich średnich wskaźników inflacji będzie kluczowe dla zrównoważonego budżetowania.

W przeglądzie budżetu w połowie roku Chicago udało się zrealizować oszczędności w wysokości 39 milionów dolarów dzięki dostosowaniom umów z dostawcami przy użyciu konkurencyjnego przetargu, audytów wydajności i renegocjacji cen.

Zbudowanie tego momentum mogłoby dalej obniżyć największe koszty cykliczne miasta, nie podnosząc podatków.

Aby ograniczyć koszty personelu, miasto musi również zająć się, po wygaśnięciu, lukratywnymi umowami zbiorowymi ze związkami zawodowymi miasta, które obejmują ponad 95% siły roboczej miasta.

Wiele z głównych umów związkowych wygasa w 2027 roku.

Wiele z tych umów zawiera klauzule dotyczące dostosowań do kosztów życia, które przewyższają wskaźnik inflacji w miastach.

W rzeczywistości w ciągu ostatnich 10 lat wskaźk inflacji w miastach w siedmiu przypadkach pozostawał poniżej 3%.

Miasto musi renegocjować te umowy po ich wygaśnięciu, zapewniając, że całkowita rekompensata, w tym płace, koszty opieki zdrowotnej i ubezpieczenia społeczne, nie rośnie szybciej niż inflacja.

Ostatecznie niektóre wynagrodzenia miejskich pracowników są wyższe niż miasto może sobie pozwolić.

Na przykład, 1,424 pracowników Chicago zarabia ponad 150 000 dolarów rocznie od sierpnia 2025 r., co kosztuje miasto prawie 240 milionów dolarów tylko w wynagrodzeniach.

Dla tych wysokopłatnych ról miasto powinno rozważyć zamrożenie dostosowań do kosztów życia.

Powinno rozpocząć się to w biurze burmistrza, gdzie ponad 60% aktywnych, pełnoetatowych pracowników zarabia więcej niż 100 000 dolarów rocznie.

3. Stworzenie większej oszczędności kosztów w celu zniwelowania ostatnich wzrostów wydatków

Sam limit przyszłego wzrostu nie wystarczy, aby zamknąć deficyt miasta.

Od 2015 do 2019 roku wydatki funduszu korporacyjnego bez emerytur rosły tylko o 8%.

Po 2020 roku napływ federalnego wsparcia w ramach pandemii, które miało charakter tymczasowy, został użyty do uzasadnienia trwałego rozszerzenia budżetu.

W rezultacie te wydatki wzrosły o 31% od 2019 roku.

W 2026 roku Chicago planuje wydać dodatkowe 2,6 miliarda dolarów ponad poziomy z 2019 roku.

Gdy ostatnie fundusze federalne zostaną wydane, Chicago musi odwrócić wiele podwyżek wydatków z okresu powojennego.

Aby to osiągnąć, miasto musi znaleźć przynajmniej 550 milionów dolarów oszczędności wydatków na rok 2026, co stanowi około jedną piątą przewidywanego wzrostu wydatków od 2019 do 2026 roku.

To resetowanie przywróciłoby dyscyplinę oraz dostarczyło nowej podstawy, dostosowując koszty do wzrostu poziomu, który podatnicy mogą realnie zaakceptować.

Miasto może czerpać z raportu niedawno powołanej grupy roboczej Johnsona ds. budżetu w poszukiwaniu pomysłów.

Raport wykazał, że mogą istnieć potencjalne oszczędności na poziomie 455,5 miliona dolarów.

Obejmują one:

Do 52 milionów dolarów z potencjalnych zmian w wkładach na opiekę zdrowot pracowników, w tym ograniczenie pułapów wynagrodzeń lub naliczania dopłat.

25 milionów dolarów z zakresu uproszczenia procesu zatrudniania, w tym przyspieszenie zatrudniania ról generujących dochody.

Do 69,5 miliona dolarów z 20-procentowej redukcji wydatków na nadgodziny dzięki lepszemu zarządzaniu zasobami personelu.

Chicago potrzebuje także kompleksowego audytu programów, zatrudnienia i kosztów umów.

Przed uruchomieniem nowych programów miasto musi rzetelnie ocenić ich koszty, efektywność i wartość dla mieszkańców Chicago.

Chicago powinno także dążyć do stworzenia statutu miejskiego, wiążącego dokumentu, który definiuje ramy zarządzania, proces budżetowy i odpowiedzialności nadzorcze.

Chicago jest jedynym dużym miastem, które funkcjonuje bez statutu, co daje burmistrzowi nieproporcjonalną władzę nad budżetem.

Mógłby ustanowić jasne zasady i wystarczające terminy na przeglądanie wydatków miasta, pozwolić na większą współpracę między wydziałami miasta w celu opracowania i zatwierdzania budżetów oraz zapewnić całoroczną przejrzystość zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych dochodów i wydatków.

4. Zlikwidować marnotrawne wakaty, wypełniając kluczowe role

Chicago prowadzi budżet, w którym odpowiada za tysiące pełnoetatowych miejsc pracy.

Aby zapewnić przejrzystość i odpowiedzialność, miasto powinno budżetować tylko rolę, którą zamierza wypełnić w krótkim okresie.

W 2025 roku Chicago zlikwidowało 744 pełnoetatowe wakaty, co pomogło osiągnąć 247,6 miliona dolarów w “efektywności operacyjnej”.

Mimo tego cięcia 3848 miejsc pracy w całym budżecie pozostaje nieobsadzonych na lipiec, w tym 2081 wspieranych przez fundusz korporacyjny.

Utrzymywanie wakatów może wskazywać na strukturalne przekroczenie budżetu lub przestarzałe założenia dotyczące zatrudnienia.

Jeżeli miasto zlikwidowałoby połowę swoich nieobsadzonych ról, zaoszczędziłoby około 105 milionów dolarów.

Jednocześnie miasto powinno zapewnić, że wakaty w kluczowych rolach są wypełniane.

Jest to szczególnie ważne w Chicago Police Department.

Dane z Biura Generalnego Inspektora Chicago pokazują, że na dzień czerwca 2025 roku w CPD jest 11 606 funkcjonariuszy, co oznacza spadek o prawie 1750 w stosunku do maksymalnego zatrudnienia na początku 2019 roku.

Departament ten ma ponad połowę wakatów funduszu korporacyjnego, wynoszących 1103 stanowiska na czerwiec 2025 roku.

Wakaty w Policji Chicago zmuszają do kosztownych nadgodzin, na które wydano 278,3 miliona dolarów w 2024 roku.

Odbudowanie zatrudnienia może zredukować presję na personel, kontrolować koszty nadgodzin i poprawić bezpieczeństwo publiczne.

Podejście ukierunkowane na wypełnianie wakatów w oparciu o wyniki jest kluczowe w celu zwiększenia wydajności, przejrzystości i zrównoważenia rządu Chicago.

5. Reforma emerytalna

Emerytury są głównym motorem wzrostu wydatków Chicago w ogólnym budżecie.

W ciągu ostatnich sześciu lat wpłaty emerytalne wzrosły ponad dwukrotnie z około 1,4 miliarda dolarów do około 2,9 miliarda dolarów.

Pochłaniają one niemal 24% netto przydzielonych funduszy miasta.

Te koszty ograniczają fundusze na inne departamenty i projekty, które mieszkańcy Chicago oczekują i cenią, a także prowadzą do deficytów budżetowych.

Ostatnia reforma emerytalna podpisana przez gubernatora Illinois, J.B. Pritzkera, została w dużej mierze zignorowana przez Johnsona, mimo wyraźnych sygnałów ostrzegawczych, zwiększy wydatki Chicago emerytalne o 11,1 miliarda dolarów w całkowitych zobowiązaniach do 2055 roku.

Zmiana ta pozostawia fundusze Chicago “technicznie niewypłacalne”, jak zauważył szef finansowy miasta, Jill Jaworski.

Gdy rosną koszty emerytalne rządu, Chicago opodatkowani ludzie ponoszą koszty.

Podatki od nieruchomości, które już są jednymi z najwyższych w kraju i największym źródłem dochodów miasta, wzrosły o prawie 500 milionów dolarów od 2019 roku, przy niemal 80% wpływów przeznaczonych na wpłaty emerytalne.

To wciąż jednak nie wystarcza, w związku z czym liderzy miasta zaczęli czerpać z funduszu korporacyjnego.

Wpłaty emerytalne funduszu korporacyjnego wzrosły z 131 milionów dolarów do ponad 943 milionów dolarów.

Mimo to wszystkie cztery systemy emerytalne, które finansuje miasto, należą do najgorzej finansowanych lokalnych systemów emerytalnych w kraju.

W celu złagodzenia tego, Johnson poczynił pierwsze płatności w systemie, dodając 260 milionów dolarów do funduszu korporacyjnego w 2024 roku.

Ogółem miasto zapłaciło łącznie 2,8 miliarda dolarów na emerytury w 2024 roku, ale nadal brakowało 440 milionów dolarów, które określili aktuarzy jako niezbędne do spłaty długu Chicago.

Wysokie podatki są teraz głównym powodem, dla którego rodziny i firmy opuszczają Chicago, co przyczynia się do utraty populacji i kurczenia się bazy podatkowej.

W ubiegłym roku wszyscy 50 radnych zagłosowali “nie” na plan Johnsona zwiększający podatki od nieruchomości o 300 milionów dolarów, a wyborcy odrzucili jego propozycję “podatku od posiadłości”, który miałby podwyższyć podatki na nieruchomości sprzedawane za więcej niż 1 milion dolarów o co najmniej 2%, dotykając głównie małych firm i stosunkowo niewielu “rezydencji”.

Osiągnięcie reformy emerytalnej będzie wymagało zmiany konstytucyjnej.

Tylko wtedy państwo może przyjąć odpowiedzialne zmiany, takie jak ustalenie maksymalnego wynagrodzenia, które zwiększa emeryturę, zastąpienie zwiększeń kumulacyjnych rzeczywistymi korektami kosztów życia i dostosowanie świadczeń do inflacji.

Poprzednia analiza wykazała, że takie reformy przyniosłyby oszczędności Illinois wynoszące więcej niż 50 miliardów dolarów do 2045 roku, znaczna część z nich przypadałaby na systemy Chicago.

Ponieważ Chicago odgrywa dużą rolę w polityce stanowej, jego przedstawiciele mają wpływ na działania w Illinois General Assembly.

Aby pomóc naprawić szkody wyrządzone Chicago przez podpisanie ustawy House Bill 3657, Pritzker powinien zachęcić do umieszczenia przed wyborcami zmiany konstytucyjnej, która otworzy drogę do znaczącej reformy emerytalnej.

Mimo że zmiana konstytucyjna może być niemożliwa, aby kontrolować przyszłe zobowiązania, miasto może podjąć krok tymczasowy.

Jednym z udanych modeli jest ustawodawstwo samego Illinois.

W 2018 roku były stanowy przedstawiciel Mark Batinick z Plainfield wprowadził system wykupu emerytalnego.

Oferował on osobom zamieszkałym w systemie emerytalnym nauczycieli, pracowników państwowych i systemu uniwersytetów państwowych dwie możliwości:

60% wykupu całkowitego świadczenia emerytalnego w zamian za rezygnację z przyszłych płatności emerytalnych.

70% wykupu różnicy między 3% kumulowanym wskaźnikiem korekty kosztów życia a 1,5% prostym wskaźnikiem korekty kosztów życia.

Pritzker stwierdził, że system ten zaoszczędził podatników na długi czas, szacując oszczędności na poziomie 1,8 miliarda dolarów w 2023 roku.

Dostosowanie podobnego planu do czterech głównych systemów emerytalnych Chicago może być drogą do spłaszczenia przyszłych zobowiązań.

Miasto może wykorzystać istniejące zaawansowane płatności, aby pokryć część kosztów.

6. Zapewnienie natychmiastowych dochodów przez odpowiedzialność CPS i dochody niepodatkowe

W miarę jak fundusze federalne w ramach pandemii wysychają, Chicago prognozuje prawie 300 milionów dolarów mniej z lokalnych dochodów niepodatkowych.

Niedobór ten wynika głównie z eliminacji jednorazowych zasobów wykorzystanych w zeszłym roku, mniejszych wpływów z opłat za licencje i zezwolenia oraz niepewności dotyczącej tego, czy Chicago Public Schools dokona zwrotu obiecanych 175 milionów dolarów na składki emerytalne miasta.

Aby uniknąć bolesnych cięć, które mogą zaszkodzić miejskim usługom, Chicago powinno odzyskać część tych strat i wdrożyć polityki sprzyjające środowisku, w którym przedsiębiorstwa prywatne i inwestycje mogą rozwijać się, generując miejsca pracy i wzrost gospodarczy.

Po pierwsze, Chicago powinno zwiększyć presję na CPS, aby dokonał płatności w wysokości 175 milionów dolarów na rzecz Funduszu Rent dla Pracowników, Funkcjonariuszy i Pracowników Miejskich.

Fundusz ten obejmuje emerytury dla większości pracowników służb cywilnych, w tym nie-nauczycieli CPS.

Obecnie pracownicy CPS stanowią około 62,7% aktywnych członków funduszu i są odpowiedzialni za około 45% jego “normalnych kosztów”, benefitów zarobionych w danym roku.

W 2022 roku wyniosło to 259,4 miliona dolarów w składkach ustawowych.

Nawet przy tym, że miasto dokonało płatności w wysokości 1,13 miliarda dolarów do funduszu w 2025 roku, pozostaje drugim najgorzej finansowanym lokalnym systemem emerytalnym w kraju.

Rosnące koszty były częściowo spowodowane przez masow też wzrost (o 5,641) liczby pracowników nie dydaktycznych CPS w ciągu tylko pięciu lat, mimo spadku liczby uczniów o prawie 30 000 uczniów, obciążających miasto większymi kosztami emerytalnymi.

CPS ma zapłacić 175 milionów dolarów rocznie na te koszty emerytalne, ale dystryk zamykał płatności w ciągu ostatnich dwóch lat, co prowadzi do niedoborów w budżecie Chicago oraz zmusza miasto do korzystania z funduszy federalnych w celu pokrycia deficytów.

Płatność za 2026 rok jest w niebezpieczeństwie, ponieważ CPS boryka się z własnym deficytem spowodowanym kosztowną umową z Chicago Teachers Union.

Miasto powinno ubiegać się o silniejszą, prawnie egzekwowalną umowę z CPS, co może wymagać zmian w prawie stanowym.

Po drugie, Chicago powinno także poszukiwać nowych sposobów zbierania dochodów, które nie polegają na podatkach, takie jak umożliwienie reklam handlowych na latarniach ulicznych i słupach użyteczności publicznej.

To mogłoby wygenerować do 14,4 miliona dolarów nowych dochodów dla miasta.

Podsumowanie

Zbyt długo nadmierne wydatki pchnęły miasto w wieczny kryzys finansowy.

Za każdym razem liderzy miasta przekonują mieszkańców Chicago, że deficyty i podwyżki podatków są nieuniknione.

Aby przywrócić stabilność finansową i odzyskać zaufanie pracodawców i inwestorów, ratusz musi wybrać kontrolę wydatków, aby obniżyć koszty.

Muszą powiększyć bazę podatkową, nie poprzez podwyżki stawek, a poprzez sprzyjanie prywatnym inwestycjom i rozwojowi gospodarczemu.

Tylko wtedy Chicago może przejść od pogłębiającego się kryzysu do trwałej pomyślności.

Comments are closed.