Press "Enter" to skip to content

Nowa tajska restauracja Bangkok Belly otwiera swoje podwoje na SE Belmont Street

Źródło obrazu:https://bridgetownbites.com/2025/10/15/bangkok-belly-thai-restaurant-opening-portland-oregon/

Na SE Belmont Street otwiera się nowa tajska restauracja o nazwie Bangkok Belly.

Restauracja zajmie miejsce po Daily Fuel, które zamknęło swoje drzwi latem tego roku, ale ja pamiętam to miejsce przede wszystkim jako lokal, w którym znajdowały się crepes Suzette, za którymi wciąż tęsknię.

Rozmawiałem z Kat Thirakomen, która jest właścicielką Bangkok Belly wraz z mężem Davidem Fiske, o ich planach dotyczących restauracji.

Historia Kat i Davida

Jak już wspomniano, Kat i David są właścicielami Bangkok Belly.

Kat pochodzi z Bangkoku, ale spędziła trochę czasu w Portland w 2014 roku.

Jednak dopiero gdy wróciła do Tajlandii, poznała Davida.

„Spotkaliśmy się w Bangkoku i przyjechałam na studia podyplomowe do Portland” – wyjaśniła.

„A potem przez COVID-19 mieszkaliśmy w Tajlandii.

Więc to była trochę taka wędrówka tam i z powrotem.”

„Mieszkaliśmy razem w Tajlandii przez prawie 10 lat,” – dodała Kat.

„Przeprowadziliśmy się z powrotem do Portland, gdzie David jest z rodziną, trzy lata temu, aby być bliżej rodziny.

Przez jakiś czas pracowałam w pół etatu w mojej poprzedniej firmie, a potem postanowiliśmy otworzyć razem tę restaurację.”

Jej praca dotyczyła korporacyjnej odpowiedzialności społecznej i zrównoważonego rozwoju w poprzedniej firmie.

„Kiedy on musiał przeprowadzić się tutaj, pomyślałam: ‘Tak!

Portland to wspaniałe miasto – dużo drzew, brak korków.’

I wydaje się, że w tym miejscu jest społeczność tajska.”

Oni oboje mają nadzieję, że restauracja będzie dobrym sposobem na połączenie się i poznanie większej grupy ludzi z lokalnej społeczności tajskiej.

Skąd wzięła się nazwa Bangkok Belly

Bangkok Belly otrzymała swoją nazwę, ponieważ przez tę dekadę żyli w Bangkoku.

„Mamy wiele dań, które lubimy jeść z Tajlandii.

Myślimy o nich jak o jedzeniu pocieszającym – pocieszającym dla brzucha,” – wyjaśniła Kat.

Podobało im się także aliteracja „B” w „Bangkok Belly”.

Biorąc to wszystko pod uwagę, wydawało się, że to dobra nazwa dla nich.

Dodała: „Bangkok jest jak brzuch Tajlandii, to miejsce, gdzie mieszają się różne kultury, z wszystkimi rodzajami jedzenia z całego kraju.”

Doświadczenie w branży gastronomicznej

Kat i David są pierwszymi właścicielami restauracji, ale rodzina Kat prowadziła restauracje w Tajlandii.

Jej znajomość branży gastronomicznej pomogła zwiększyć ich pewność siebie w zaczynaniu własnego miejsca tutaj w Portland.

W dzieciństwie pracowała trochę w restauracjach.

W ciągu lat odkryła, że jest również zainteresowana stroną zarządzania (HR) i zrównoważonego rozwoju (CSR) w biznesie.

Więc Kat będzie mogła wnieść swoje doświadczenie w te elementy do ich restauracji.

Znalezienie przestrzeni dla Bangkok Belly

Uważają, że mieli szczęście, znajdując tę przestrzeń.

„Ta przestrzeń w zasadzie sama do nas przyszła,” – powiedziała.

„Dowiedzieliśmy się, że jest dostępna, a lokalizacja była oczywiście świetna.

Jest w naprawdę fajnym, 100-letnim budynku.”

Wcześniej był to pantorium – pralnia firan.

„To stary budynek z wysoka sufitem,” – powiedziała.

„Poszliśmy tam i naprawdę nam się to podobało.

A przestrzeń jest na tyle mała, że myślimy, że możemy ją skutecznie prowadzić – będzie miała mniej niż 25 miejsc.”

Dodała: „Myśleliśmy, że będzie to fajna, wykonalna, kameralna przestrzeń w świetnej dzielnicy, z wieloma dobrymi restauracjami i barami już tam.

A HMart jest też już tam!”

Wnętrze i układ Bangkok Belly

Zastanawiałem się, czy planują zmienić coś w wystroju wnętrza i budowie.

„Zachowujemy ten sam układ,” – wyjaśniła Kat.

„Jeśli pamiętasz, to prosta, wąska droga.

Kuchnia jest po jednej stronie, a miejsca siedzące po drugiej stronie.”

Dodała: „Współpracujemy z naszym przyjacielem, który jest projektantem wnętrz, aby nadać temu trochę bardziej nasz styl.

Opisuję to jako eklektyczne – kolorowe, z elementami vintage, które kupiliśmy, a także z nowymi elementami.

Będzie to mieszanka – nie będzie to w stylu tajskim.”

Przykład mieszanki, do której dążą: znalazły lampy w Hippo Hardware, które znajdą się w tym samym pomieszczeniu co sztuka, którą przywieźli z Tajlandii.

Jedzenie

Jeśli chodzi o jedzenie, które będą serwować, nie będzie ono poświęcone tylko jednej konkretnej regionowi Tajlandii.

Mają zamiar stworzyć mniejszą, bardziej ograniczoną menu – około 15 pozycji, przygotowanych od podstaw.

„Nasz koncept polega na daniach, które tęsknimy za domem,” – powiedziała Kat.

„Nie skupiamy się regionalnie, ale są to wszystkie dania, o których wciąż myślimy.

Postaramy się odtworzyć smaki, które czujemy jak dom i które sami chcemy jeść.”

Koncept skupi się na szpikulcach i sałatkach – ich hasłem jest „szpikulce, sałatki i alkohole.”

„Więc w Bangkoku sprzedaje się wiele szpikulców jako jedzenie uliczne,” – wyjaśniła Kat.

„Jak moo ping, które jest grillowanym mięsem, które zostało zamarynowane – a także satay.

Będziemy mieć te podcharzane szpikulce na grillu, a także jakieś opcje weekendowe na szpikulce.”

Dla wegan planują oferować szpikulce z tofu i ewentualnie z grzybami.

Aby grillować szpikulce, planują zainstalować grill na podczerwień.

W przestrzeni już znajduje się okap, co jest zdecydowaną zaletą.

„A do tego będziemy mieli tajskie sałatki – some Thai yums.

Coś z chrupkością i intensywnymi smakami, które pasują do opcji szpikulców, a także może jedną lub dwie curry.”

Mówiąc o curry, planują przygotować własną pastę curry od podstaw, co według nich zauważą ludzie.

Planowane jest również żółte curry, które Kat mówi, że jest bardziej w stylu południowym Tajlandii.

„Wciąż myślimy o innym curry, być może o czerwonym curry.”

Napoj

Jeśli chodzi o część „alkoholową” menu, Kat mówi: „Planujemy mieć kilka koktajli inspirowanych Tajlandią, które będą dobrze współgrały z naszymi szpikulcami i sałatkami.”

Będą też mieć kilka opcji bezalkoholowych, w tym koktajle bezalkoholowe.

Ulubione pozycje w menu

„Czy mam ulubioną rzecz w menu?” – zastanawiała się Kat.

„Tak wiele rzeczy!

Oczywiście, lubię moo ping.

Byłaby jednym z najważniejszych.

Dorastałam, jedząc to, coś jak danie na podwieczorek.

I potem zamoczone w sosie jaew.”

Wspomniała też, że będzie czekać na niektóre sałatki, które przygotowują.

Kiedy Bangkok Belly otworzy swoje drzwi

Kat mówi, że mają na celu otwarcie w tym miesiącu.

Na początku będą otwarte cztery dni w tygodniu – od czwartku do niedzieli – i stopniowo będą się rozwijać.

Godziny otwarcia będą wczesne – od 16:00 lub 17:00, zamykając się blisko 21:00.

Lunch pojawi się później.

Życzę Kat i Davidowi powodzenia w przygotowaniach do otwarcia Bangkok Belly!

Comments are closed.