Press "Enter" to skip to content

Zmarł Tony Fitzpatrick, uznany artysta z Chicago

Źródło obrazu:https://blockclubchicago.org/2025/10/11/tony-fitzpatrick-lauded-eclectic-chicago-artist-dies-at-66/

BUCKTOWN — Uznany artysta z Chicago, Tony Fitzpatrick, nie żyje. Miał 66 lat.

Żona Fitzpatricka, Michele, poinformowała, że zmarł na atak serca w sobotnie rano w Rush Medical Center w Chicago, według informacji opublikowanej przez Tribune, która jako pierwsza doniosła o tej wiadomości. Czekał w szpitalu na przeszczep podwójnych płuc.

Prace Fitzpatricka były wystawiane w Art Institute of Chicago, Philadelphia Museum of Modern Art oraz w Nowojorskich Museum of Modern Art i w Met, wśród innych miejsc. Jego misternie wykonane multimedia kolaże i obrazy zawierają w sobie obrazy miasta, które miało dla niego wielkie znaczenie. Zaprojektował okładki albumów dla artystów takich jak Lou Reed, The Neville Brothers oraz Steve Earle. Pięcioramienna gwiazda logo dla taco spot Big Star i plakat Lollapaloozy 2015 również są jego autorstwa.

Artyści urodzeni i wychowani w Chicago, Griffin także występował, pojawiając się w różnych produkcjach teatralnych i filmach, takich jak „Philadelphia”, „Primal Fear”, „U.S. Marshals” oraz lokalnych produkcjach jak „Chi-Raq” i „ER”. Miał również powtarzającą się rolę w serialu Amazon, „Patriot”.

Fitzpatrick opublikował właśnie książkę na początku tego miesiąca pt. „The Sun at the End of the Road: Dispatches From an American Life”, dostępną w wydawnictwie Eckhartz Press w Chicago.

Miał zagrać w wydłużonym występie opartym na swojej nowej książce w Steppenwolf Theatre w tym miesiącu. Jednak niedawna diagnoza choroby płuc, która wymagała, aby był na tlenie przez cały dzień, spowodowała, że występ został odwołany.

Duch Chicago od dziesięcioleci przejawia się w kolażach i akwafortach Fitzpatricka, które zdobią muzea, przystanki „L”, tawerny i prywatne domy. Jego specyficzny styl często przedstawia zwierzę otoczone liczbami, zapisami muzycznymi czy innymi motywami, które zlewają się w olśniewającą całość.

Jednak Fitzpatrick był zawsze czymś więcej niż tylko artystą wizualnym, nie tylko grającym w teatru i telewizji, ale także piszącym artykuły do gazet i niezliczone wiersze. Dzięki swojej nowej książce udało mu się połączyć różne media w jedną kolekcję, z migawek z życia, które rozciągało się od podmiejskiego Villa Park do jego studia w Bucktown, do którego przeprowadził się w zeszłym roku, z wieloma przystankami po drodze.

Fitzpatricka często można było spotkać przed jego studiem w Bucktown, czekającego na przywitanie psów sąsiedzkich z marką przysmaków dla psów „droższych niż twarde narkotyki”, jak sam to określił w rozmowie z Block Club w zeszłym roku.

Był znany z organizowania spotkań kreatywnych w środy wieczorem w Peanut Park Trattoria na Taylor Street, aby zaktualizować się na temat polityki, muzyki, sportu – i robić od czasu do czasu nieco wulgarny żart.

„To sposób, abyśmy po COVID-zie mogli się ze sobą skontaktować i upewnić się, że wszyscy są w porządku” – powiedział Fitzpatrick w rozmowie z Block Club. „Rozmawiamy o polityce i sporcie. Opowiadamy brudne żarty. To jest miejsce, gdzie można usiąść przy stole i nie ma żadnych policyjnych cenzur”.

Kolacja często kończyła się wspólnym zdjęciem przed restauracją.

„Zastanawiałem się nad odejściem z Chicago kilka razy, a jednak nigdy nie mogę,” powiedział Fitzpatrick w wywiadzie z Block Club w zeszłym miesiącu. „Człowiek zdaje sobie sprawę, że kiedy kochasz to miejsce, to jest to centrum twojego kompasu, twoja własna grawitacja. To miejsce, które cię identyfikuje i definiuje”.

„Bardzo ważne jest, aby trzymać nogi mocno na ziemi i oczy otwarte,” powiedział Fitzpatrick o mieście, w którym znalazł tak wiele inspiracji. „To, co trzyma to miasto razem, to nie lodowaty strach. To jest ponad milion różnych uprzedzeń każdego dnia. To, co czyni Chicago wyjątkowym”.

Tony Fitzpatrick pozostawił żonę Michele i dwoje dorosłych dzieci, Maxa i Gaby, którzy byli przy nim, gdy zmarł, donosi Tribune.

Lisa Shames przyczyniła się do tej relacji. To jest rozwijająca się historia.

Comments are closed.